Nie rozumiem tego, po co blogerzy chcą odzyskać wrak i skrzynki z Rosji?

Przecież wiadomo co z nimi zrobią Tuski, Klichy i inne takie. Wtedy to dopiero była by klęska. Nic byśmy się nie dowiedzieli bo rząd, w imię bezpieczenstwa oczywiście, natychmist zaklebnowanoby prawdę (i tak się to robi teraz tylko starsznie nieudolnie) isfałszował przekaz.

Bacz o co prosisz byś tego nie dostał.